Pośród wzgórz Arkadii, regionu w południowo-zachodniej Grecji, szczególnie jeden szczyt skrywa za sobą mroczną historię. Tak mroczną, że Jan Parandowski w „Mitologii” poświęca temu miejscu jedynie krótkie, ale znaczące zdanie: „Na Lykajonie w Arkadii spełniały się dlań tajemnicze obrzędy, splamione krwią ludzką.” Czyżby symbol raju i szczęścia jakim była Arkadia dla poetów różnych epok nie był tak do końca rajem na ziemi?

Zeus, stojący nie jako na szczycie w hierarchii greckich bogów i bóstw, w tamtejszych rejonach zyskał właśnie przydomek wilczego (Zeusa Likajosa). Warto zaznaczyć, że Arkadia w tamtych czasach była regionem pasterskim, więc raczej nie powinno dziwić postrzeganie wilka jako najwyższego greckiego boga – zwłaszcza że ten miał w zwyczaju przemieniać się w różne zwierzęta. O jego czczenie dbał król Likaon (z gr. Λυκάων) – założyciel miasta Likozury znajdującego się 7km na południowy-wschód świętego szczytu, na którym odbywały się igrzyska zwane Likajami. Jednak prócz samych zawodów, odbywał się tam pewien rytuał, którego początki biorą się z mitu o wspomnianym królu.

Mit o Likaonie

Istnieje wiele wersji mitu na temat tej postaci. Jedna z nich mówi, że Likaon w swoim życiu miał wiele kobiet, a w związku tym równie liczne potomstwo – jak przyjmuje Biblioteka, największe kompendium mitów z I bądź II wieku naszej ery – dokładnie 50 synów, którzy do najspokojniejszych nie należeli. Zeus postanowił poddać ich próbie, a zrobił to przybywając w stroju zwykłego robotnika na ucztę organizowaną na dworze. Synowie króla, za namową najstarszego mieli zgładzić jakieś dziecko a następnie jego wnętrzności zmieszać z innym mięsem poddawanym na stołach. Rozgniewany bóg za pomocą swoich piorunów pozbawił życia zarówno Likaona, jak i jego synów, oszczędzając tylko najmłodszego, Nyktimosa.

Metamorfozy Owidiusza przełożone na język polski z XVI wieku

Metamorfozy Owidiusza przełożone na język polski z XVI wieku

Druga, spisana przez Owidiusza w Metamorfozach, nie wspomina nic o synach, jednak bardziej skupia się na właściwym wątku przemiany króla w wilka. Zeus będąc mocno niezadowolony z sytuacji panującej na ziemi postanawia zejść z Olimpu. Poddani króla rozpoznają boga i składają pokłony, jednak sam Likaon jest dość sceptycznie nastawiony co do boskości przybysza i planuje zabić go w nocy aby sprawdzić, czy faktycznie jest nieśmiertelny. Co więcej, zabija człowieka z plemienia Mollosów i z jego ciała przyrządza ucztę dla Zeusa. A ten podobnie jak wcześniej wpada w gniew, jednak zamiast ciskać piorunami podpala pałac króla, a jego samego, przerażonego i uciekającego w noc, zamienia w wilka – co dokładnie opisuje to Owidiusz:

Wyje, chciałby przemówić, lecz już nie ma mocy

Pieni się, wściekły, i wraz do łupiestwa śpieszy

I rzuca się na stada, i krwią serce cieszy

Suknie w sierść, ręce w łapy, sam w wilka się zmienia

W nowej postaci dawne zostają pragnienia.

Siwe dawniej miał włosy: sierść została siwa,

I wzrok srogością skrzący, i żądza krwi chciwa.

9 lat w wilczej skórze

Znając mit o Likaonie i jego upodobaniu do ludzkiego mięsa, można domyśleć się co działo się nocą na szczycie góry. Dodatkowo, odkryte przez archeologów resztki kolumn i świętego kręgu tylko potwierdzają, że na Lykajonie składano ludzi w ofierze, a co gorsza, dochodziło do aktów kanibalizmu. Dlaczego? Oczywiście, aby móc stać się wilkiem. Pauzaniasz, autor Przewodnika po Helladzie, wspomina o tym, że podczas uroczystości ku wilczemu Zeusowi, kto zjadł ludzkie mięso, stawał się wilkiem na 9 lat, aby dziesiątego roku powrócić do bycia człowiekiem. Warunek był jeden – w czasie bycia w wilczej formie musiał się on powstrzymać od ludożerstwa. Potwierdzeniem tego mogłaby być opowieść o Demajnecie, zapaśniku bądź pięściarzu olimpijskim, który miał uczestniczyć w tych uroczystościach. Po spożyciu ludzkiego mięsa zamienił się w wilka, a po prawie dekadzie ponownie wrócił do postaci człowieka, po czym zaczął trenować i wygrał zawody.

Góra dzisiaj

Z informacji znalezionych w Sieci można natrafić na stronę opisującą badania archeologiczne prowadzone na górze począwszy od 2004 roku przez University of Arizona. Ich celem jest dowiedzenie się jak najwięcej na temat wykopanych ruin sanktuarium znajdującego się na szczycie góry oraz odpowiedzieć na pytanie, czy to miejsce można uznać za miejsce narodzin Zeusa. Dodatkowo, angielska Wikipedia wspomina o odbywających współczesnych Likajach – ostatnie miały odbić się na przełomie lipca i sierpnia 2013, jednak wyszukanie dodatkowych informacji na temat ostatnich igrzysk w języku angielskim nie przyniosło żadnych zadawalających rezultatów. Lepiej jest z relacją igrzysk z 2009 roku, z którą zachęcam zapoznać się na blogu prowadzonym przez Penn Museum (artykuł w języku angielskim) – znajdują się tam miarę aktualne zdjęcia najwyższego szczytu w Arkadii – regionu spokoju i szczęścia, jednak z krwawą rysą na swoim wizerunku.

Zdjęcie w nagłówku: dimline/panoramio.com; Rycina Hendrika Goltziusa „Zeus zamieniający Likaona w wilka”

Spodobało się? Podaj dalej!
Zobacz podobne wpisy:
  • Unikalny wpis